Home · Artykuły
Marcel Messing – wywiad cz. 3
Musimy się przebudzić
Skąd wzięło się powiedzenie: „Jesteś światłem w świetle”? (Uwaga! Pytanie pomocnicze, nie znajdujące się w zapisie filmowym i sformułowane przez redakcję NS w związku z podziałem całości wywiadu na trzy części).
- Słowo „Chrystus” było i jest często używane i nadużywane do różnych celów. Zostało ono zawłaszczone przez różne grupy, kościoły i instytuty. Dla mnie Chrystus to Światło przenikające całe Uniwersum (Wszechświat). Przekazy dotyczące początku stworzenia mówią: na początku było Światło, Słowo – w Indiach znane jako pradźwięk AUM.
Ewangelia wg św. Jana mówi, iż na początku było Słowo, a początkiem jego była Cisza. Słowo znaczy też, że w momencie, kiedy pradźwięk tworzy Uniwersum, uczestniczy w tym Światło.
Kiedy z chaosu, jeszcze czegoś niewidzianego, co nie ujrzało Światła, powstaje Kosmos, wtedy rodzi się też porządek. Światło. Chrystusem chciałbym nazwać Światło, które jest inteligencją przenikającą cały Kosmos. Bywa ono także nazywane Synem.
Ojciec jest prasiłą objawiającą się przez Światło, poprzez Chrystusa, Syna nazywanego też Synem Człowieczym. Każdy jest tym Światłem, każdy jest więc tym synem lub córką, bo nie chodzi tu o płeć, lecz o ukazanie pokrewieństwa, pochodzenia. Ojciec jest siłą dającą życie, a Syn, Światło to manifestacja stworzenia.
Czytaj dalej 13.12.2011. 20:39
“Przebudzenie” Marcel Messing – wywiad cz. 2
Czy miało to wpływ na rozwój genetyczny?
- Tak. Księga Rodzaju, jak też późniejsze księgi biblijne opisują zniszczenie gigantów. Była to ingerencja z zewnątrz. Rasa ta odznaczała się fizyczną siłą i miała ogromną wiedzę, lecz zagrażała dalszej ewolucji. Opowieści biblijne więc (Biblia pochodzi od słowa bibloi i znaczy księgi) nie są alegoryczne, lecz dosłowne. Opisują one bardzo dokładnie czasy przed potopem, przed Atlantydą i po niej. Podobne informacje można znaleźć w Zwojach znad Morza Martwego, jak też w źródłach hermetycznych. W moich książkach cytuję rozmowę Hermesa Trismegistosa – jest to greckie imię egipskiego mędrca, wtajemniczonego Tehuti – z Asklepiosem. Mówi on o Upadłych Stróżach, demonach, którzy na końcu czasów wygenerują chaos. Powinniśmy się więc przebudzić i dojrzeć, uświadomić sobie, co tak naprawdę się dzieje. Chcę tu też wspomnieć szamana Zulusów Credo Mutwę na szczęście on i jego piękne książki są coraz bardziej znane. Jedna z nich to The song of the Stars (Pieśń gwiazd). Jej autor nie tak dawno powiedział, że obecnie wszyscy powinni wiedzieć to, co w dawnych czasach znali tylko wtajemniczeni. Mianowicie, że Chitauri (czyt. szitauri) tzn. Upadli Stróże, którzy przeszczepili się na rodzaj ludzki, chcą teraz zapanować nad Ziemią, nawet kosztem wyniszczenia połowy ludzkości przy pomocy techniki, różnych taktyk i praktyk, o których większość z nas nigdy nie słyszała. Dawna wiedza a czasy teraźniejsze
Dochodzimy tu do pytania: co tak naprawdę dzieje się na Ziemi? Zawsze czułem się spokrewniony z kulturą Indian. Nie mam na myśli tylko Majów, którzy dysponują najstarszym kalendarzem, lecz także szczep Hopi, z którym nawiązałem kontakt. Wszyscy oni bez wyjątku mówią to samo, a więc szczep Hopi, Irokezi, Seneka, Majowie, z którego pochodzi mój kolega antropolog Carlos Barrios z wtajemniczonego Klanu Orla. Podróżuje on po świecie informując, że nie uczestniczy w żadnej grze, lecz mówi o wszystkim tak, jak jest. Ludzkości pozostały najwyżej 3-4 lata, aby wybrać drogę Światła i Mądrości, w przeciwnym razie Ziemi grozi poważne niebezpieczeństwo. Przywódcy różnych plemion Indian, nasi Czerwonoskórzy Bracia, których niszczyliśmy i poniżaliśmy, także w literaturze; ludzie o ogromnej wiedzy i mądrości ostrzegają nas zgodnym chórem, że w najbliższych latach ludzkość i Ziemia będą przechodziły przez proces oczyszczania, którego przebieg może być chaotyczny i bolesny. Stopień oczyszczenia będzie uzależniony od naszych myśli, słów i uczynków. Czasy teraźniejsze nazywają oni Znakiem Wielkiego Niedźwiedzia z symbolem niedźwiedziej łapy, która tworzy linie bardzo podobne do kodu kreskowego, obecnego na każdym produkcie – i twierdzą, że (jeśli nie stawimy czoła niekorzystnym zjawiskom – przyp. red.), wówczas nadejdzie czas III wojny światowej. Może później powrócimy do tego tematu, aby stwierdzić, co to ma wspólnego z chipem.
Czytaj dalej 13.12.2011. 20:33
“Przebudzenie” Marcel Messing – wywiad cz. 1
Prolog
Załóż, że wszystko, co wiesz, nie tylko nie jest właściwe, lecz że są to bardzo starannie dobrane kłamstwa.
Załóż, że twój umysł wypełniony jest nieprawdą – o sobie, o historii, o otaczającym cię świecie – zaszczepioną przez wpływowe siły, aby ukołysać cię do snu samozadowolenia.
Twoja wolność jest iluzją. Jesteś pionkiem w spisku, a twoja rola, jeśli masz szczęście, ogranicza się do ubezwłasnowolnionej ofiary kłamstwa.
(Charles Paul Freund If History is a Lie: America’s Resort to Conspiracy Thinking, „Washington Post”, 19 stycznia 1992).
Panie Messing, witam Pana w studio. Co spowodowało, że napisał Pan tę książkę?
- Tytuł w języku holenderskim: WWW: Worden Wij Wakker? (po polsku: WWW: Czy się przebudzimy?) wskazuje na internet. Nie jest to jedyny temat tej pracy. Głównym wątkiem pozostaje ukryta gra różnych sił na światowej scenie w celu nie tylko opóźnienia duchowej ewolucji człowieka, lecz nawet jej zniszczenia.
Zacząłem zastanawiać się, jak postąpić w sytuacji, kiedy ma się oczy i uszy otwarte, kiedy wiele się widzi i wie, a przy okazji rodzi się pytanie: co to wszystko znaczy? Zbiegiem okoliczności było też, że 11 września 2001 roku, podczas naszego powrotu z emigracji w Pirenejach – z Ariege, który jest moim ulubionym francuskim departamentem – do Brugii w Belgii, dotarła do nas wiadomość o zamachu w Nowym Jorku.
Czytaj dalej 08.03.2010. 14:17